Kościół w Timorze Wschodnim potępił niedawne akty przemocy na terenie publicznych i kościelnych ośrodków w tym kraju. Szczególne oburzenie wywołał napad młodocianych lewackich bojówkarzy na salezjańską szkołę w miejscowości Baguia, gdzie m.in. zgwałcono kilka uczennic. Podejrzewa się, że w ten sposób rewolucyjna partia Fertilin mści się za odsunięcie od władzy i próbuje wykazać niezdolność gabinetu Xanany Gusmăo do zapanowania nad sytuacją.