2008-02-26 Kuchnia / Dużo i niezdrowoCo bym zjadł na swoją ostatnią wieczerzę? Już po uspokojeniu nerwów. Kiedy przestałbym się dławić łzami i myślami? Coś niezdrowego - wyznaje szczerze Kuba Sienkiewicz - muzyk i lekarz źródło (i cały tekst): gazeta.pl Pobrano z kanału RSS
Poprzednich 10 tekstów w tym dziale: 2008-02-26, Rybka z bąbelkami 2008-02-26, Szynka zdetronizowana, czyli jak przyrządzić prawdziwy polski pasztet 2008-02-26, Zielone ciastko, różowe ciastko 2008-02-26, Nagi kucharz nie gotuje nago 2008-02-16, Kroimy kaczkę 2008-02-16, W kuchni nie jestem artystką 2008-02-16, Marzenie o Srebrnej Wigilii 2008-02-16, Wypasione paszteciki 2008-02-16, Komu arbuzy, komu melony? 2008-02-16, Sama łagodność
Rybka z bąbelkami Makrela kojarzy się nam często z osławioną pastą z makreli, tradycyjny...
Dużo i niezdrowo Co bym zjadł na swoją ostatnią wieczerzę? Już po uspokojeniu nerwów. K...